iPhone jest pod reka wtedy kiedy trzeba zatrzymac chwile tu-i-teraz.
W drodze na balet (zdjecie w lusterku samochodowym).
W drodze ze szkoly (rower i hulajnoga).
Nad ranem kiedy jest czas sciskania, gilgotania i wyznawania sobie milosci (zaspane twarze w koldrze).
Kiedy Tata zbuduje extra cool rycerza z Lego.
Wtedy kiedy Sophie znika na kilka chwil w swoim pokoju, zaklada swoja urodziowa czapke i piecze drewniana pizze w swoim mini piekarniku.
I wreszcie wtedy kiedy Wielkie Marzenia Malej Dziewczynki sie spelniaja jak zaklada stroj baletnicy i balerinki ;)