U nas takze, jak na innych blogach i we wszystkich domach, zawitala atmosfera swiateczna. W sobote wyciagnelysmy pudlo z ozdobami, wlaczylysmy PL Trojka, swiateczne piosenki, i zaczelysmy wieszac. Na drzwiach wejsciowych, na lampach, na kominku. W rustykalnym stylu Ikei, wiec bez zadnych zbednych swiecidelek, brokatow.
Jest i polaczenie tradycji i religi, z bombka na hannukiji.
Sa tez ozdoby robione przez Sophie.
Sa juz prezenty. Wlasnorecznie zapakowane, z domowymi etykietami.
Przy zapachu obieranych mandarynek nabiera to jeszcze wiekszego ducha swiat ;) A skoro mandarynki i pomarancze, to i lampiony. A zapasow mamy duzo.
Mamy juz przygotowane specjalne kartki dla Sophie nauczyciela i asystentki. Jeszcze tylko uczennica musi swoj autograf na nich zlozyc.